Będą walczyć o drogi i utrzymanie 85 proc.
2011-11-25

Przygotowania do kolejnej unijnej perspektywy finansowej i dobre praktyki wykorzystania dotychczasowych unijnych środków - to tematy V Targów Funduszy Europejskich zainaugurowanych wczoraj w Katowicach. W ich ramach zaplanowano kilka subregionalnych konferencji poświęconych lokalnym projektom. Np. dziś w Raciborzu.

- To właśnie zaprzeczenie tego o czym czasem myślimy, a nie wypowiadamy na głos. Że Racibórz jest pomijany, że nie liczy się na mapie województwa. Konferencja zorganizowana właśnie w Raciborzu pokazuje, że jest inaczej. Pan marszałek zna tę ziemię, chce ją wspierać i docenia starania tutejszych samorządów - przekonywała radna sejmiku Ewa Lewandowska.

Na początku 2012 roku w regionie rozpoczną się przygotowania do nowej unijnej perspektywy 2014-2020. Samorządowcy analizują sygnały z Komisji Europejskiej dotyczące możliwości podziału przyszłych środków. - Perspektywa unijna, która już się kończy, dała nam bardzo wiele, remont zamku raciborskiego, Raciborskiego Centrum Kultury, w którym konferencja się odbywa, centrum wystawiennicze w Pietrowicach Wielkich - to tylko niektóre przedsięwzięcia, które udało się zmodernizować właśnie dzięki unijnych funduszom - wyliczał starosta Adam Hajduk. - W przyszłej perspektywie, jako subregion będziemy walczyć o to, by jeszcze większe środki przeznaczono na zadania pozakonkursowe. Mówimy o drogach, m.in. Racibórz-Pszczyna, ale już wiemy, że środki unijne będą przeznaczane głównie na drogi o znaczeniu ponadregionalnym, a nie mniejsze. Będziemy też walczyć, by nie obniżono dofinansowania, tak jak się to stało np. ze schetynówką, mamy nadzieję, że 85-procentowe dofinansowanie zostanie utrzymane - mówił starosta.

Prezydent Mirosław Lenk (miasto zaprezentowało podczas konferencji dwa swoje projekty: modernizację Raciborskiego Centrum Kultury oraz polsko-czeskie przedsięwzięcie budowy ścieżek rowerowych - przyp. red.) zaznaczył, że fundusze europejskie dają ogromne możliwości rozwoju, ale decyzję sięgnięcia po nie - według prezydenta - należy dobrze przemyśleć. - Czy warto je wziąć, bo one mają służyć mieszkańcom, a nie temu, by się chwalić. Zawsze trzeba się zastanowić, czy będzie nas potem stać na utrzymanie zrealizowanych inwestycji. Już bez unijnego wsparcia - mówił prezydent.

Wiadomo już jakie będą priorytety przyszłego finansowania - co najmniej połowa środków będzie przeznaczona na małe i średnie przedsiębiorstwa, transfer technologii i gospodarkę niskowęglową. Część zostanie przeznaczona również na drogi, ale tylko te ponadregionalne, a nie lokalne.

źródło: vanessa.com.pl